wtorek, 28 kwietnia 2015

W kratkę





Motywacja rośnie :-)
Póki co małymi krokami zaczynam wdrażać w życie swój plan "lepszego samopoczucia"
- Jak on wygląda ? - przepis jest prosty : kilogram ćwiczeń, garść zdrowej i pożywnej diety, dużo optymizmu i samozaparcia. 

Motywacja - no tak skąd ją czerpać ??

Sukienka : NoName Kamizelka: Sinsay Torba: Mohito Okulary: RayBan 




Spróbujmy namówić drugą połowę do wspólnych ćwiczeń, zamienić wieczory przed telewizorem na szybkie spacery a w efekcie z czasem na bieganie/rolki.
Kino ?? - czemu nie ale gdy za oknem jest tak pięknie to spędzajmy czas na świeżym powietrzu, no bo czy gwieździste niebo nie jest piękniejsze od filmu??

Weekend w domu ?? Nawet ze sprzątania można zrobić ciekawą formę ćwiczeń, JAK?? Wystarczy na nogi założyć obciążniki i bardziej się rozciągać.
 :-)

Najważniejszy jest doping wśród bliskich, w moim przypadku to właśnie koleżanki z pracy są zapalnikiem do zdrowszego stylu życia. Motywujemy się nawzajem, i myślę że dzięki temu mam tyle pozytywnej energii !!
Dziękuję ❤







 Ja wcale nie jestem "specem" od ćwiczeń. - Dopiero zaczynam swoją przygodę z bieganiem/ćwiczeniami. Ale dla chcącego nic trudnego. Podejrzewam, że większość z was nie jest wyczynowcami, a od czegoś trzeba zacząć, małymi krokami a w ten sposób na pewno unikniemy bardzo bolesnych zakwasów które bardziej demobilizują :-(
Moim zdaniem powinniśmy zaczynać swoją własną przygodę/zabawę we własnym tempie to nic że koleżanka biega maratony, jest wyczynowcem, czy robi 500 brzuszków. Skoro Ty nie możesz to się nie katuj, bo to przyniesie więcej nieszczęścia niż pożytku.




Pamiętaj, Twoje Ciało musi się przyzwyczaić do wysiłku a mięśnie zaaklimatyzować i oswoić z "tematem", więc rzeczą normalną będą zakwasy - czyli opóźniona bolesność mięśni. Pamiętaj w godzinę nie zrzucisz 10 kilogramów to tak jak byś chciała jeść kilo sałaty i  natychmiast schudnąć - niemożliwe !! 

















Click G+ if you like